W obecnych czasach jest to banalnie proste wystarczy zwarzyć produkt który chcemy policzyć i odczytać jego wartość energetyczną z etykiety ponieważ każdy producent jest zobowiązany do podania takich danych...
W Unii Europejskiej (w tym w Polsce) oraz w wielu innych krajach producenci żywności są zobowiązani do podawania wartości energetycznej (kcal/kJ) na opakowaniach zgodnie z rozporządzeniem UE nr 1169/2011 dotyczącym znakowania żywności.
Na etykiecie powinny znaleźć się informacje na 100 g / 100 ml produktu (oraz opcjonalnie na porcję), w tym:
✅ Wartość energetyczna (w kcal i kJ)
✅ Zawartość makroskładników (białko, tłuszcze, węglowodany, błonnik, sól itp.)
Kto nie musi podawać kalorii?
🔹 Małe firmy rzemieślnicze – jeśli sprzedają żywność bezpośrednio konsumentowi, np. lokalne piekarnie, cukiernie.
🔹 Nieprzetworzona żywność – np. świeże warzywa, owoce, mięso (chyba że są pakowane).
🔹 Żywność w restauracjach – w niektórych krajach podawanie kcal w menu jest wymagane (np. USA, UK), ale w Polsce nadal nie ma takiego obowiązku.
Podsumowując: większość produktów w sklepach musi mieć podaną kaloryczność, ale lokalni producenci i nieprzetworzona żywność mogą być zwolnieni z tego obowiązku.
Oczywiście to nie jest problemu bo w Internecie można bez problemu znaleźć kaloryczność danych produktów wpisując po prostu "nazwa produktu kcal".
Ale gdzie to wszystko zapisywać?
Spokojnie nie musisz robić tego na kartce... Mamy obecnie na rynku parę aplikacji które pomagają w śledzeniu naszych kalorii: Fat Secret, Kcalmar, Fitatu i wiele innych. Osobiście korzystam od wielu lat z bezpłatnej wersji Fitatu i na jej podstawie będę pokazywał jak prawidłowo wpisywać produkty.