Kawa działa pobudzająco, dlatego dla wielu osób jest świetnym, naturalnym zamiennikiem gotowych przedtreningówek. Wypita przed treningiem może poprawić koncentrację, zmniejszyć odczuwanie zmęczenia i sprawić, że trening będzie wydawał się mniej wymagający.
Nie bez powodu kofeina jest jednym z najczęściej stosowanych składników suplementów przedtreningowych. Badania pokazują, że odpowiednio dobrana dawka może poprawiać wydolność, zwiększać siłę oraz umożliwiać wykonanie większej objętości treningowej. Dzięki temu wiele osób jest w stanie trenować nieco ciężej lub dłużej, co w dłuższej perspektywie może przełożyć się na lepsze efekty. [4]
Kawa i jej wpływ na tkankę tłuszczową
Kofeina może w niewielkim stopniu zwiększać wydatek energetyczny poprzez nasilenie termogenezy, czyli produkcji ciepła przez organizm. Efekt ten nie jest jednak na tyle duży, aby sama kawa prowadziła do znaczącej utraty tkanki tłuszczowej.
Badania pokazują również, że spożycie kofeiny przed treningiem może zwiększać tempo utleniania tłuszczów podczas wysiłku, szczególnie u osób trenujących na czczo. [5]
Nie oznacza to jednak automatycznie większej utraty tkanki tłuszczowej w dłuższej perspektywie.
W praktyce największą zaletą kawy podczas redukcji nie jest bezpośrednie „spalanie tłuszczu”, ale poprawa możliwości treningowych. Kofeina zmniejsza odczuwanie zmęczenia, poprawia koncentrację i pozwala wykonać bardziej intensywny trening. Dzięki temu łatwiej zwiększyć całkowity wydatek energetyczny i utrzymać odpowiedni deficyt kaloryczny.
Kofeina stymuluje również lipolizę, czyli rozkład triglicerydów zgromadzonych w tkance tłuszczowej na wolne kwasy tłuszczowe i glicerol. Trzeba jednak pamiętać, że sama zwiększona lipoliza nie oznacza automatycznie większej utraty tkanki tłuszczowej. Kluczowe znaczenie nadal ma utrzymanie deficytu kalorycznego. [6]
Kofeina rzeczywiście może powodować krótkotrwały wzrost ciśnienia tętniczego, szczególnie u osób, które piją kawę sporadycznie lub są bardziej wrażliwe na jej działanie. Efekt ten zwykle ustępuje po kilku godzinach.
U osób regularnie pijących kawę organizm często częściowo przyzwyczaja się do działania kofeiny, dlatego wzrost ciśnienia po jej spożyciu jest zazwyczaj mniejszy.
Aktualne badania sugerują, że umiarkowane spożycie kawy nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem rozwoju nadciśnienia tętniczego. W wielu analizach obserwacyjnych wykazano nawet neutralny lub potencjalnie korzystny wpływ regularnego picia kawy na zdrowie układu sercowo-naczyniowego. [7]
Jeśli jednak masz nadciśnienie tętnicze lub inne choroby układu krążenia, warto obserwować reakcję swojego organizmu na kofeinę i w razie wątpliwości skonsultować jej spożycie z lekarzem.
Kofeina działa poprzez blokowanie receptorów adenozyny w mózgu, dzięki czemu zmniejsza uczucie zmęczenia i zwiększa poziom pobudzenia.
Przy regularnym spożyciu organizm stopniowo przyzwyczaja się do jej działania. Z czasem może rozwinąć się tolerancja, przez co ta sama ilość kofeiny przestaje działać tak samo jak na początku i niektóre osoby sięgają po kolejną filiżankę kawy.
Nagłe odstawienie kofeiny u osób pijących ją codziennie może powodować przejściowe objawy, takie jak ból głowy, senność, pogorszenie koncentracji czy rozdrażnienie. Zwykle ustępują one po kilku dniach.
Kofeina może prowadzić do łagodnej zależności u części osób, jednak jej potencjał uzależniający jest zdecydowanie mniejszy niż w przypadku alkoholu, nikotyny czy innych substancji psychoaktywnych. Dla większości osób umiarkowane spożycie kawy nie stanowi problemu zdrowotnego. [7]